Papierkowa robota

Cześć!
Okazuje się, ze remont w bloku to nie taka prosta sprawa. Byliśmy przyzwyczajeni do mieszkania w domu, gdzie na jakiekolwiek zmiany potrzebowaliśmy jedynie odpowiednich środków :) W przypadku naszej kawalerki jest inaczej. Aby wykonać pewne zmiany konstrukcyjne, takie jak wymiana okien i drzwi czy wyburzenie ścian działowych, potrzebna jest zgoda wspólnoty mieszkaniowej. Wydaje ją przedstawiciel wspólnoty po wcześniejszym przedstawieniu przez nas pewnych dokumentów, między innymi wykaz prac wraz ze zgodą sąsiadów oraz opinia fachowca o możliwości wyburzenia ścian. O ile ocena specjalisty raczej nie powinna być większym problemem, w końcu to tylko ścianki działowe, to już zgody sąsiadów się obawiam. Mam nadzieję, że obędzie się bez jakichkolwiek nieprzyjemności, ale wiadomo jak to bywa z sąsiadami. Siadam, więc zaraz do laptopa i tworzę plan :) Tymczasem Wam życzę miłej niedzieli, a już niedługo pierwsze zdjęcia :) choć narazie będą to fotki spod znaku "przed". Trzymajcie się!

1 komentarz: