Coś na ząb - czyli kotleciki z kaszy

Cześć!

Jak widzicie troszkę się u nas pozmieniało. Postanowiłam nieco rozszerzyć zakres bloga, bo nie samym remontem człowiek żyje. Stąd też nowa nazwa. Chciałam dzielić się z Wami także innymi aspektami naszej codzienności. Mam nadzieję, że ta zmiana nie wprowadzi niepotrzebnego zamieszania.

Nie będę ściemniać :) Chciałam też wpleść w tego bloga moją kolejna pasję, jaką jest gotowanie. Chyba nic tak mi nie sprawia przyjemności jak całodniowe stanie przy przysłowiowych garach. Najlepiej jakby w tym czasie nikogo nie było w domu, no ale nie można mieć wszystkiego. Jestem typowym samoukiem, nigdzie nie uczyłam się gotować, nie licząc kilku lekcji pieczenia odebranych od mojej Cioci Głównej - jak ją nazywamy, które i tak skończyły się fiaskiem, bo jak nie lubiłam piec, tak dalej nie lubię. No cóż, cukiernikiem nigdy nie będę :) Wracając do tematu. Gotuję odkąd pamiętam. Już jako dziecko rwałam się do przygotowywania posiłków. Pierwszy, całkowicie samodzielnie wykonany obiad, podałam na stół mając zaledwie dziewięć może dziesięć lat. Może kiedyś nie wyglądało to na żadne wielkie osiągnięcie, ale w dzisiejszych czasach... :) Od tamtej pory poszukuję, eksperymentuję i wymyślam różne dziwne rzeczy. Zdarzają się perełki, które na stałe weszły w nasze menu, ale były i niewypały, których nie dało się przełknąć i nawet Radek wymiękał :) Człowiek uczy się na błędach, więc kilka też musi popełnić.



Dzisiaj pierwszy wpis z kategorii "RĄCZKI GOTUJĄ" . Ciekawe, czy przypadnie Wam do gustu?

Kotlety z kaszy są w naszym domu bardzo częstym gościem. Liczby wariacji na ich temat nie zdołam się doliczyć. Zawsze mi zostaje jakaś kasza z obiadu. Czasami też gotuje ją specjalnie z myślą o tych kotlecikach. Zazwyczaj jemy je na kolacje z sosem czosnkowym, ale gdy występują jako danie obiadowe, podawane są np. z sosem grzybowym.

Do wykonania tego dania, potrzebne będą :
- kasza orkiszowa -1 woreczek
- twaróg półtłusty - 100 g
- jajko - 1 szt
- zmielone płatki owsiane - 1 łyżka
- len mielony - 1 łyżka
- przyprawy : sól, pieprz, inne przyprawy wedle uznania
- ziarna typu słonecznik, siemię lniane, sezam - ja używam, ale nie są konieczne

Sposób przygotowania :
1. Kaszę ugotuj w lekko osolonej wodzie, następnie ostudź.
2. Do kaszy dodaj pozostałe składniki, dokładnie wymieszaj
3. Dopraw do smaku
4. Uformuj małe kotleciki i ułóż na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piecz w temperaturze 200 stopni, przez około 10-15 minut, do momentu kiedy kotleciki się zarumienią.

Smacznego !






3 komentarze: