Makaron z cukinią i awokado

Cześć!

W życiu każdej z nas, bywają takie dni, że nie wiadomo w co ręce włożyć. Czas ucieka nieubłaganie i nie wiem jak mocno być się starała, doba dalej trwa dwadzieścia cztery godziny. Gdzieś pomiędzy poranną, wiecznie zimną kawą, kolejnym praniem, a spacerem, trzeba jeszcze zrobić tyle rzeczy. Gdyby klonowanie ludzi było możliwe, chętnie byś się zgłosiła na ochotnika. Razy dwa poproszę! Niestety, tak łatwo nie będzie. Z ząbkującym niemowlakiem na rękach, który skutecznie skupia na sobie uwagę, próbujesz produktywnie wykorzystać każdą chwilę. Zabierasz się za obiad, otwierasz lodówkę, a tu światło :)



Tak można opisać nasze dzisiejsze przedpołudnie. Musiałam szybko coś wykombinować, bo Helena jasno dopominała się kolejnego posiłku. Ja już się przekonałam, że z głodnym dzieckiem nie warto zadzierać :) W takich momentach świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju makarony. Są szybkie w przygotowaniu, całość zazwyczaj tyle, co ugotowanie makaronu. I za to je kocham, na nieszczęście dla moich bioder,  z wzajemnością. Można dodać do nich, co tylko przyjdzie nam do głowy. Ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia, oraz zawartość lodówki :) Poniżej moja propozycja.

W przypadku mojego makaronu z cukinią i awokado, miałam do dyspozycji :
20 dag polędwicy łososiowej
2 średnie cukinie
1 awokado
2 ząbki czosnku
250 ml jogurtu naturalnego
ser brie
1 opakowanie makaronu spaghetti

A teraz wykonanie krok po kroku. Makaron należy ugotować w lekko osolonej wodzie. Rozgrzej patelnie, wlej odrobinę oliwy z oliwek. Polędwicę łososiową pokrój w cienkie paski. Podsmaż na patelni. Cukinię umyj, odkrój końce i zetrzyj na tarce o grubych oczkach i dorzuć na patelnię. Dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę. Podlej wodą i wymieszaj. Duś przez kilka minut. Awokado pokrój w drobną kostką i dołóż do sosu. Zapraw go szklanką jogurtu. Ser brie obierz ze skórki, pokrój i dodaj do całości. Dopraw do smaku solą i pieprzem. Makaron odcedź i wymieszaj z sosem. Pyszny obiad gotowy!

A Wy lubicie makarony? Mam nadzieję, że W wypróbujecie ten przepis. Dajcie znać czy Wam smakowało :)




1 komentarz: