Netflix - czy to się opłaca?

Nie jest tajemnicą, że od jakiegoś czasu jestem zdecydowaną fanką Netflixa. Mało jest ludzi, którzy jeszcze o tym nie słyszeli, ale dla niewtajemniczonych opowiem pokrótce z czym to się je. Netflix to jeden z największych na świecie serwisów VOD, proponujący dostęp do ogromu filmów, seriali i programów za zryczałtowaną opłatą. 

Netflix, choć podobnie jak pozostałe wypożyczalnie internetowe pobiera opłaty za korzystanie z serwisu, jednak w tym przypadku wygląda to nieco inaczej i szczerze mówiąc, korzystniej dla samych korzystających. Aby dołączyć do Netflixa należy wybrać jedną z kilku opcji. 

PLAN PODSTAWOWY 

Ten pakiet pozwala na uruchomienie serwisu tylko na jednym ekranie jednocześnie. Dodatkowo filmy i seriale możemy ściągać jedynie na wybrane urządzenie, telefon lub tablet. Pakiet kosztuje 34 polskie złote miesięcznie. Jak widać nie jest to wygórowana cena za świetnej jakości rozrywkę. Jeśli domownicy mają podobne gusta problemu nie ma. Pojawia się w momencie kiedy Ty chcesz oglądać komedię romantyczną, a on jakieś skomplikowane science-fiction.  

PLAN STANDARD HD 

Jest to już nieco bogatszy zakres niż wersja podstawowa. Pozwala na oglądanie filmów i seriali na dwóch ekranach jednocześnie. Oczywiście dotyczy to także pobierania plików. Wszystko w jakości HD, co na pewno doceni każdy maniak filmowy. Taka przyjemność kosztować nas będzie już troszkę więcej, bo 43 złote miesięcznie. 

PLAN PREMIUM ULTRA HD

Zdaje się, że w każdej dziedzinie tak się dzieje, że im dłuższa nazwa tym lepsze wyposażenie :) Tak też jest i w tym przypadku. Decydując się na ten plan dostajemy dostęp do korzystanie z 4 ekranów jednocześnie. Netflix dba o nasze doznania wizualne, bo filmy i seriale w tym pakiecie otrzymujemy w jakości HD i Ultra HD. Za niewiele większą cenę mamy dwukrotną ilość ekranów. Pakiet kosztuje 52 złote miesięcznie. 

NETFLIX - CZY TO SIĘ OPŁACA? 

Jak dla mnie bardzo. Jest jeszcze jedna bardzo pozytywna kwestia. W każdym pakiecie, dodatkowo, znajduje się ekran dedykowany dzieciom, który nie jest liczony do ich ilości. Wychodzi więc, że w najszerszym pakiecie dostajemy jednej ekran za niewiele ponad 10 zł miesięcznie. Nieźle co? Można śmiało podzielić się kosztami wśród znajomych czy rodziny. My zdecydowaliśmy się właśnie na takie rozwiązanie. My mamy dwa ekrany, które dodatkowo sobie podpisaliśmy imionami, a moja siostra i brat R. mają własne. W ten sposób na najszerszy pakiet i świetną jakość wydajemy około 
30 złotych miesięcznie. Tanio i sprytnie - czyli tak jak lubię :)

CO NAM DAJE NETFLIX? 

Netflix to przede wszystkim niezliczona ilość seriali. To właśnie na nich polega fenomen platformy. Po zalogowaniu otrzymujemy dostęp do dziesiątek, jeśli nie do setek tytułów, z pośród których każdy znajdzie coś dla siebie :) Znajdziemy tu nowości pokroju "Stranger Things" bardzo dobrze przyjętego przez rzeszę serialowych wyjadaczy, jak i nigdy się nie nudzące klasyki typy "Przyjaciele". Oprócz niesamowitych seriali dostajemy w pakiecie filmy każdego pokroju. Od komedii romantycznych, po filmy biograficzne czy dokumentalne. Nie są to co prawda kinowe nowości, ale coraz częściej na Netflixie pojawiają się produkcje sygnowane ich własną marką. Pojawiają się bardzo znane nazwiska, stąd wniosek, że Netflix będzie tylko rósł w siłę i z czasem może zastąpić tradycyjną telewizję, nad czym my już się zastanawiamy. 

PŁATNOŚCI 

W życiu codziennym cenię sobie wygodę, w każdej dziedzinie. Również w finansach. Dlatego bardzo podoba mi się sposób płatności na platformie Netflixa. Wystarczy raz się zarejestrować, dodać kartę płatniczą i tyle. Netflix sam, co miesiąc ściąga należność za wybrany abonament. Lekko łatwo i przyjemnie. Cóż, jeśli już wszystko jest jasne, nie pozostaje nic innego jak tylko oglądać :) 


Miłego dnia! 
J. 


3 komentarze:

  1. Ja osobiście jestem w rodzince i wychodzi mnie to 10 zł na miesiąc. Ja uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, tylko znając życie karty debetowe nie działają na tej platformie, a nie każdy bawi się w kredyty, ech.
    Nie oglądam tv, na film wolę wybrać się do kina, a seriale ciągną się dla mnie jak papier toaletowy, więc na szczęście ten problem mam z głowy.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/2019/06/powiedz-ze-mnie-chcesz.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Założyłam sobie Netflixa - na życzenie moich synów jakiś rok temu, z myślą o tym, że obejrzę sobie kiedyś Anię z Zielonego Wzgórza. No cóż, to kiedyś jeszcze nie nadeszło ;-)

    OdpowiedzUsuń