Wiosenne porządki czyli zrób sobie przegląd

Żyjemy w dziwnych czasach. Z jednej strony jesteśmy bardzo odpowiedzialni. Dbamy o własny majątek, co roku ubezpieczamy mieszkania i domy, odnawiamy polisy na życie swoje i naszych bliskich, oddajemy samochód na obowiązkowy przegląd. Z drugiej strony zdarza nam się zapominać o tak podstawowych kwestiach jak własne zdrowie lub bagatelizować sygnały jakie wysyła nam organizm. A przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. 

Dlatego dziś ochoczo i z zapałem przyłączam się do akcji, której głównym hasłem jest #jestembadamsie i #przebadajsienawiosne. 



Rozterki młodej mamy

Po pojawieniu się na świecie dziecka, szczególnie pierwszego, w głowie młodej mamy pojawia się masa myśli, pytań i wątpliwości. Nowa sytuacja jest dla niej wymagająca i bardzo stresująca. Tym bardziej, że odpowiedzi na nurtujące ją pytania są dostępne na wyciągnięcie ręki w stronę chociażby telefonu. Nie zawsze ta wiedza jest prawdziwa, słuszna i potrzebna. Z ogromu informacji, które do internetu może wrzucić dosłownie każdy, czasami ciężko wydobyć te wartościowe. To potrafi namieszać w głowie niejednej kobiecie, tym bardziej tej, która po ciąży i tak ma w niej sieczkę.


Kodeks Młodej Damy czyli kampania społeczna #ADAtoWYPADA

Nam kobietom wolno coraz więcej. Wolno nam się uczyć, głosować i wybrać sobie męża według własnych preferencji. A jednak gdzieś za nami, parę kroków z tyłu, na paluszkach, po cichutku chodzi za nami niczym cień stwierdzenie, że pewnych rzeczy "kobiecie nie wypada". Dlatego  w  tym tygodniu, wraz z innymi wspaniałymi kobietami, które przyłączyły się do akcji Popapranej #ADAtoWYPADA złamiemy kilka stereotypów - bo nosów nie zamierzamy łamać, chyba, że ktoś sobie wybitnie na to zasłuży :) 


Zajęcia z jogi - pierwsze wrażenia

Ostatnio bardzo zaniedbam swój kręgosłup. Skończyło się niestety stanem zapalnym, zastrzykami a w konsekwencji rehabilitacją. Nie ma co się oszukiwać, sama to sobie zafundowałam. Praca siedząca, brak odpowiedniej ilości ruchu, niewłaściwa pozycja przy komputerze, to wszystko nie wpłynęło dobrze na stan mojego kręgosłupa. Prędzej czy później organizm musiał się zbuntować. Uświadomiłam sobie, że przecież jeszcze mam czas na życie z rozmaitymi bólami. Jestem na to zwyczajnie za młoda :) Postanowiłam coś z tym zrobić. Dać sobie chwile wytchnienia i wsłuchać się w potrzeby własnego organizmu. Stąd wziął się pomysł jogi.