5 rzeczy, które uratowały mi życie na początku macierzyństwa

Kiedyś pisałam Wam o pomysłach na prezent zarówno dla przyszłej Mamy, jak i maluszka. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć co tak naprawdę nam się przydało, a co okazało się totalna klapą.

Nie taki żłobek straszny jak go malują

W zeszłym roku, kiedy mój powrót do pracy zbliżał się wielkimi krokami, podzieliłam się z Wami informacją, że Helenka zacznie chodzić do żłobka (klik). Wiele osób wyrażało się dość negatywnie o tego rodzaju instytucjach. Czy słusznie?

Pierwszy dzień w żłobku, foto https://www.justinlife.pl

Czy warto rodzić we dwoje czyli facet na porodówce

Rozmyślając o tym, jak ująć sens dzisiejszego wpisu w jakieś konkretne słowa, musiałam odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie są granice prywatności, intymności i kobiecości? Kto je właściwie ustala i skąd się bierze ich ruchomość. To, co jeszcze pięćdziesiąt lat temu , ba nawet dwadzieścia, było domeną jedynie płci pięknej, a męska część społeczeństwa nie ingerowała w te sfery życia kobiet, teraz jest dostępne również dla facetów. To, co budziło zaskoczenie, dziś jest praktycznie na porządku dziennym. O czym mowa? Czy już wiecie?


Czytanie na zawołanie #styczeń

Styczeń zaczął się obiecująco. Helena po dwutygodniowej nieobecności wróciła do żłobka, a co za tym idzie, przedstawiła się na prawidłowy tryb wieczornego zasypiania. Znów mam dwie-trzy godzinki dla siebie. Po ogarnięciu "życia" zostaje jeszcze chwila na czytanie.