Dzień rodzicielstwa zastępczego


Dzisiaj, czyli 30 maja obchodzimy Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. Temat jest mi niezwykle bliski, bo poznany na własnej skórze. Niewielu z Was wie, że od prawie dziesięciu lat pełnię tę rolę. Dziś chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami, związanymi z tym niełatwym zagadnieniem. Podkreślam, że jest to tylko moja opinia, bardzo subiektywna i szczera, może zbyt emocjonalna, ale czasami przychodzi taki czas, że człowiekowi się ulewa.

Czy to w ogóle możliwe?

CZYLI WAKACJE Z NIEMOWLAKIEM

Jak już wiecie, parę dni temu wróciliśmy z wakacji. Byliśmy w malowniczej miejscowości Peschiera del Garda, położonej nad włoskim jeziorem Garda. Jak wyglądała ta podróż od strony praktycznej mogliście przeczytać tutaj. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać, że z małym dzieckiem też można się świetnie bawić.


BAMBINO NA GIRO

CZYLI BOBAS NA WYCIECZCE

Ostatnio mogliście przeczytać, jak wyglądał mój wyjazd do Włoch w czasach "sprzed dziecka". Jeśli nie czytaliście, link macie tutaj :) Dziś zapraszam Was do lektury tekstu o naszej wyprawie do słonecznej Italii, z niemowlakiem na pokładzie.


Wieszak wykonany Rączkami

Cześć!

Bardzo nam miło, że post o wieszaku spotkał się z takim zainteresowaniem. Nic tak człowieka nie cieszy, jak miłe słowo w kierunku jego pracy. Od razu nabiera się nowych sił do dalszych działań. Pytaliście o konkretny. Ze względu na fakt, że głowni wykonawcy wieszaka to Radek i jego brat, zdecydowałam, że będzie to miejsce na jego debiut. Poniżej zamieszczam opis.

Buongiorno Principessa

Cześć!

Dziś w poszukiwaniu słońca wyruszymy do słonecznej Italii. Tam kolejna odsłona taniego podróżowania.

Ostatnio podzieliłam się z Wami moimi wrażeniami z wycieczki do Paryża. Dziś chcę Was zabrać w nieco inne rejony, a mianowicie do przepełnionych słońcem Włoch.



Pan Młody Jęczmień

Cześć!

Weekend majowy stał się już tylko mglistym wspomnieniem, a jednak jego skutki odczuwam nadal. Wiadomo jak jest na tych majówkach. Toż to istne święto grilla :) Od nadmiaru kiełbasy, kaszanki i karkówki, boli nie tylko głowa, ale i brzuch. Jak sobie z tym fantem poradzić? Najłatwiej byłoby nie jeść nic. Pić przez kilka dni, te dziwne soczki, co to cuda podobno działają. Nie wiem, nie próbowałam i nie zamierzam, bo ponoć kosztują siedem stówek, więc efekt odchudzający, przynajmniej portfel, jest z pewnością ogromny, bo już nie zostaje na normalne jedzenie ;)
Ja dlatego pójdę w nieco innym kierunku i z daleka tym soczkom pomacham. Jak dla mnie, to póki co, nie ma lepszej diety niż mż, czyli w wolnym tłumaczeniu mniej żryj :) Po takiej ilości przetworzonej i niezdrowej żywności, jaką pochłonęłam podczas tej majówki, mam ochotę wyć do księżyca i prosić mój organizm o wybaczenie. Ale stało się. Trzeba teraz jakoś to odkręcić.

Legenda o Helenie

Cześć!

Ostatnio w telewizji śniadaniowej poruszany był temat snu niemowlaka i małego dziecka. Padło tam stwierdzenie, że "krążą legendy o kilkutygodniowych bobasach, które przesypiają 6 godzin lub więcej". Poczułam się tym stwierdzeniem wyróżniona, bo okazało się, że jestem mamą legendarnego dziecka.
żródło www.freepik.com

A za tamtych czasów...

Cześć!

Weekend majowy już za pasem. Większość z nas ruszy w drogę, by odpocząć te kilka dni gdzieś w lesie, nad jeziorem, morzem, czy tez w górach. Zapakujemy auta po dach i pojedziemy w siną dal. W czasach, roboczo nazywanych "przed dzieckiem", decyzje o wyjeździe gdziekolwiek, były podejmowane w ułamku sekundy. Teraz, żeby gdzieś pojechać, plan podroży musi zostać przedstawiony i zaakceptowany na dużo wcześniej. Kto mi powie, że dziecko nic nie zmienia? Oto kilka, podstawowych różnic, jeśli chodzi o podróżowanie po Polsce z dzieckiem i bez.

Krótka historia dziecięcego wieszaka

W dzisiejszych czasach coraz trudniej o faceta, który potrafi zrobić wszystko w domu. O dziwo, nie mam na myśli czynności typu gotowanie, odkurzanie czy robienie prania ( choć Radosław i takie moce posiada), ale o bardziej "męskie" zajęcia, jak naprawianie domowych sprzętów, drobne prace remontowe, czy szeroko pojęte majsterkowanie. Czasami mam wrażenie, że trafił mi się model wyjątkowy, bo mimo, że jak każdy człowiek, nie potrafi wszystkiego, to zadziwiająco szybko uczy się nowych umiejętności. Choć zdecydowanie za rzadko to przyznaję, to bardzo doceniam te Radkowe starania. Obiecałam, więc oddać cześć i chwałę jego pracy włożonej w stworzenie unikalnego mebelka do pokoju dziecięcego. W projekcie bardzo pomógł mu brat, który na pewno nie raz się tu pojawi. 

Trudne powroty

Cześć!

Kilkanaście dni temu, Helena stała się pełnoprawnym roczniakiem, a co za tym idzie, dobiegł końca mój macierzyński, nie wiem z jakiej racji nazwany urlopem. Musicie wiedzieć, że gdy byłam w ciąży, dość szybko wylądowałam na zwolnieniu lekarskim z przyczyn zdrowotnych. Nagromadziłam więc sporo wolnych dni, które teraz muszę wykorzystać, przez co mój wielki powrót przesunął się w czasie. Nie zmienia do faktu, że zbliża się nieubłaganie, co z jednej strony mnie cieszy, a z drugiej, przepełnia niepokojem. Ogólnie jestem nastawiona bardzo pozytywnie do tej kwestii. Nie wiem czy w tym momencie, nie narażę się innym mamuśkom, przyznając się do czynu wręcz haniebnego. Ja wręcz tęsknię za towarzystwem ludzi, którzy słuchają czegoś innego niż "Klub Mamy Gąski" :).