Jak ze starego zrobić nowe czyli metamorfoza stołu

Nie ma co ukrywać, że długo nam to zajęło :) Grunt, ze w końcu się udało i mamy na kawalerce nowy-stary stół. A wszystko zaczęło się jak zwykle od pomysłu i chęci zaoszczędzenia.
Postanowiliśmy wykorzystać jak najwięcej rzeczy, które już mamy i nadać im nowe życie. Stąd się wziął pomysł, żeby przeprowadzić metamorfozę starego stołu kuchennego, który był w domu rodzinnym R. odkąd on pamięta, czyli coś koło trzydziestu lat :)

Wersja "przed" https://www.justinlife.pl

Jego "dizajn" pozostawiał wiele do życzenia, więc trzeba było nadać mu nowy, współczesny wygląd. Dlatego pozbyliśmy się staroświeckich nóg. Blat był w kiepskim stanie, ale po dokładnym oszlifowaniu o potraktowaniu drucianą szczotką nabrał surowego charakteru. Początkowo myśleliśmy, żeby go polakierować. Jednak po kilku żywiołowych dyskusjach stanęło na tym, że blat opalimy, aby jeszcze bardziej uwydatnić słoje i zaoleimy. Efekt końcowy zdecydowanie przerósł nasze oczekiwania. 



Wersja "po"  https://www.justinlife.pl

Aby nie wydać majątku na spawane, metalowe nogi postanowiliśmy poszukać bardziej ekonomicznego rozwiązania. R. w czeluściach garażu wygrzebał drewniane, grube, ośmiu-centymetrowe kantówki, które były już spisane na straty. Dzięki dokładnemu wyszlifowaniu, odpowiednim docięciu i pomalowaniu na czarny kolor, stały się nogami naszego stołu. Jak widzicie zamiast tradycyjnych czterech nóg mamy konstrukcje w kształcie kwadratu. Efekt końcowy wyszedł mocno industrialny, ale taki był plan :)

Całość kosztowała nas tylko tyle co śruby, farba i szczotka oraz kilka godzin pracy.

Jak Wam się podoba ta przemiana?

J.


Jeśli spodobał Wam się tekst, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawicie po sobie ślad w postaci komentarza lub podarujecie mu kolejne życie i udostępnicie. 

10 komentarzy:

  1. wow- ale świetnie wyszło- piekny!! i jaki efektowny!!! brawo pomysł genialny a wykonanie jeszcze lepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna metamorfoza. Nic tylko podziwiać, wielkie Brawo. Cudownie się prezentuje. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. I to genialny pomysł n to, że wystarczą chęci i pomysł. Fantastycznie wyszła Wam ta zmiana, w życiu bym nie powiedziała, że to przerobiony stół. Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam teki metamorfozy, które nie wymagają zbytniego nakładu finansowego :)

      Usuń
  4. O kurcze! Genialnie wyszedł ten stół - w życiu bym nie pomyślała, że to ten sam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju, ja myślałam, ze to kute nogi! Bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki efekt co prawda tylko z daleka, ale i tak fajnie wyszło :)

      Usuń